strona PK INSTYTUTstrona główna Szkoła Hydrologii

XXXIII Szkoła Hydrologii - 16-20.05.2003 - Mądralin k/Otwocka

Tekst: Elżbieta Jarosińska, Katarzyna Pierzga - Politechnika Krakowska


16-20 maja 2005 w Domu Pracy Twórczej PAN w Mądralinie spotkaliśmy się na odbywającej się po raz trzydziesty trzeci Szkole Hydrologii, by wymienić doświadczenia, pogłębić wiedzę na tematy związane ze współczesną hydrologią, a jednocześnie ożywić znajomości i przyjaźnie z osobami poznanymi w latach poprzednich. Twórczyni Szkoły – Pani prof. dr hab. inż. Maria Ozga-Zielińska, która kieruje Szkołą od samego początku, przywitała wszystkich, a szczególnie ciepło osoby, które przyjechały do Mądralina po raz pierwszy.

Uczczono pamięć prof. dr hab. inż. Bolesława Osucha zmarłego 14 grudnia 2004 r., uczestnika Szkoły od początku jej istnienia.

Uczestnicy Szkoły pochodzili z różnych instytucji - uczelni wyższych: politechnik, akademii rolniczych oraz uniwersytetów, Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, regionalnych zarządów gospodarki wodnej i innych ośrodków działających w branży.

Dźwięk dzwonka, który stał się już tradycją, sygnalizował czas rozpoczęcia zajęć. Wykłady, seminaria i komunikaty, które wypełniły czas Szkoły, miały zróżnicowaną tematykę, obejmującą zarówno problemy hydrologii inżynierskiej, operacyjnej, hydrologii obszarów specyficznych (Żuławy Wiślane, Górny Śląsk), jak i kwestie warunków prawnych, w jakich obracają się hydrolodzy.

Na zakończenie został poruszony ważny problem, przedstawiony przez dr Barbarę Nowicką z UW, prof. dra hab. inż. Andrzeja Byczkowskiego z SGGW oraz dr hab. inż. Wiesława Gądka, prof. Politechniki Krakowskiej, dotyczący programów nauczania hydrologii w szkołach wyższych. Przedstawili oni informacje o historii, teraźniejszości i przyszłości nauczania hydrologii w różnych typach szkół wyższych.

Tradycyjnie, w czwartkowy wieczór odbyło się spotkanie przy grillu, na którym serwowano pieczone kiełbaski, steki i inne rarytasy, a rozmowy, śpiewy i tańce trwały bardzo długo. Prawie tygodniowy pobyt szybko dobiegł końca. Pięknymi bukietami kwiatów - symbolem wdzięczności - uczestnicy podziękowali Pani Profesor Marii Ozga-Zielińskiej za prowadzenie kolejnej Szkoły, a Pani Lidii Piestrzeniewicz - za całą, niełatwą oprawę organizacyjną.





© 2006 Marek Bodziony